AGNIESZKA WIATROWSKA – WYWIAD

A.WAgnieszka Anna Wiatrowska – rocznik ’91. Studentka Mongolistyki i Tybetologii Wydziału Orientalistycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Wyróżniona w kilku konkursach literackich, między innymi w Pigmalionie Fantastyki i Piórze Metatrona. Miłośniczka psów, podróży i literatury. Autorka gry książkowej Ten dom

„Ten dom” jest pełen tajemnic, mroczny, wystawia na próbę poczytalność czytelników. Co zainspirowało Cię do jego stworzenia?

W okresie gdy postanowiłam zacząć pracę nad grą paragrafową, czytałam i pisałam dość sporo opowiadań w tej tematyce. Nie zdarza się to często – zwykle sięgam po inne gatunki – jednak w jakiś sposób się w tym odnalazłam. Przyznam jednak, że zaczynając prace nad grą, nie miałam pewności jak będzie wyglądać i jak się zakończy. Rozpisując kolejne paragrafy, miałam wrażenie, że gra sama sprowadza mnie mnie w tym kierunku i zachęca do pokazania swojej mrocznej natury. To było bardzo ciekawe doświadczenie. Trochę jakby pisała się sama.

W swojej książce stosujesz znany już system informacji Muszyńskiego. Ponadto na początku rozgrywki musimy wybrać postać, w którą się wcielimy – nastolatkę lub dziennikarza. Skąd pomysł na takie rozwiązanie?

Czytając różne gry paragrafowe, nie raz miałam wrażenie, że mimo iż książki obfitują w różnorodne zakończenia, to często nie zachęcały do ponownego sięgnięcia po nie. Chciałam spróbować zrobić coś, co zachęci czytelnika do przeżycia historii raz jeszcze, zapewniając, że może spotkać na swojej drodze coś zupełnie innego. Ponadto liczyłam na to, że podział postaci na żeńską i męską, pomoże różnym czytelnikom lepiej utożsamić się głównym bohaterem. Mam nadzieję, że mi się to udało.

Jak długo trwały prace nad „Tym domem” i co było dla Ciebie największym wyzwaniem podczas pisania?

Gra powstała bardzo szybko. Praca nad nią pochłonęła mnie całkowicie i spędzałam przy jej pisaniu każdą wolną chwilę. Zajęło mi to jakieś trzy tygodnie. Najbardziej męczące okazało się dla mnie pisanie wszystkich zakończeń. Jest ich całkiem sporo i nie raz musiałam tworzyć kilka pod rząd. Zaburzało to trochę mój pisarski ład. Z punktu kulminacyjnego, gdzie napięcie narasta, przechodziłam do paragrafu kończącego, żeby osiągnąć swoje katharsis, a za chwilę musiałam zaczynać to samo od nowa. Gdy piszę bardzo wczuwam się w to co się dzieje i miałam wrażenie, że wpadłam w jakąś emocjonalną sinusoidę.

To Twoja pierwsza pisarska przygoda z literaturą interaktywną, czy próbowałaś już wcześniej tworzyć coś w tym gatunku?

Nie pisałam wcześniej niczego podobnego. To był mój pierwszy raz i dał mi bardzo dużo satysfakcji. Ten gatunek jest tak ciekawy i daje tyle możliwości, zarówno autorowi jak i czytelnikowi, że aż trudno mi uwierzyć, że jest tak mało rozpowszechniony.

Pytanie, które musi tu paść – od jak dawna interesujesz się grami książkowymi i jak się z nimi zetknęłaś?

Na gry książkowe trafiłam całkowicie przypadkowo. Gdy na początku roku szukałam ciekawych „wyzwań czytelniczych” (reading challenge) natknęłam się na kilku z nich na punkt „choose-your-own-adwenture-book”. Nie zastanawiałam się nawet specjalnie nad tym co to za dziwny twór i dopiero moja druga połowa postanowiła uświadomić mnie, co kryje się za tym określeniem. To on opowiedział mi o grach paragrafowych, które czytał jeszcze w liceum, i zachęcał, żebym sama spróbowała napisać coś w tym stylu. A mnie się ten pomysł potwornie spodobał. A widząc mój zapał, zaczął masowo kupować mi wszystkie gry paragrafowe, jakie udało mu się zdobyć.

Masz jakieś ulubione tytuły, gry, do których wracasz lub które szczególnie poleciłabyś czytelnikom?

Chyba nie. Gry na które trafiłam bardzo się od siebie różniły. Niektóre były długie i zawiłe, inne krótkie ale zwięzłe i kolorowe. Różniły się nie tylko tematyką ale też rozwiązaniami i ciekawymi zabiegami, których nie można było znaleźć nigdzie indziej. Każda była dla mnie ciekawym przeżyciem i z każdej próbowałam chłonąć jak najwięcej pomysłów.

Czym zajmujesz się poza pisaniem? Jakie masz hobby, zainteresowania?

Na co dzień zajmuję się prowadzeniem domu i wychowywaniem kolejnego pokolenia miłośników książek. Jeśli chodzi o zainteresowania to oczywiście orient i Środkowa Azja z Mongolią na czele (nadal jestem studentką Mongolistyki i Tybetologii). Poza tym wiele lat pracowałam ze zwierzętami i skrycie pragnę wrócić do psich sportów.

Właśnie zaczął się rok 2017 – masz jakieś plany literackie albo noworoczne postanowienia?

Postanowienie noworoczne niezmiennie te same od kilku lat – więcej pisać i więcej czytać. Na pewno też będę kontynuowała startowanie w konkursach literackich. Jeśli chodzi o plany pisarskie to chciałabym wreszcie odkurzyć powieść, którą od lat trzymam w szufladzie i spróbować pokazać ją światu.

Dziękujemy za rozmowę!

Wywiad przeprowadziła Justyna Anna Maksoń

Możliwość komentowania jest wyłączona.