Wszystkie wpisy, których autorem jest MaszWybór

FIGHTING FANTASY WKRÓTCE W POLSCE!

Na przeprowadzonej 30 listopada konferencji wydawnictwo Fox Games zapowiedziało, pośród innych nowości wydawniczych na rok 2020, publikację dwóch tytułów z legendarnej serii Fighting Fantasy.

Znalezione obrazy dla zapytania fighting fantasy warlock

Oprócz nowych komiksów paragrafowych, do których zdążyło przyzwyczaić nas wydawnictwo – w tym kolejnych odsłon Rycerzy, a także Sherlocka Holmesa tym razem w wydaniu, gdzie na jedną grę złożą się aż trzy książki – szczególną radość naszej redakcji wzbudziła zapowiedź polskiego wydania książek z kultowej serii Steve’a Jacksona i Iana Livingstone’a.

Zapoczątkowany w 1982 roku cykl stanowi jedną z największych marek literatury interaktywnej. Kojarzony jest głównie z labiryntówkami, a zatem grami prezentującymi model rozgrywki oparty na eksploracji paragrafowej mapy – najpewniej zatęchłych podziemi, zarzynaniu goblinów i zdobywaniu skarbów.

Choć Fighting Fantasy nigdy nie doczekało się polskiego wydania, to niektórzy rodzimi Czytelnicy mogą je znać pośrednio poprzez gry Jacka Ciesielskiego, na czele ze słynnym Dreszczem. Samozwańcze Fantasolo, cokolwiek bezpardonowo naśladujące styl rozgrywki i mechanikę brytyjskiej serii, na stałe wpisały się w historię polskiej fantastyki.

W przyszłym roku Fox Games zapowiedziało wydanie dwóch tomów serii: pierwszego Warlock of Firetop Mountain (Czarnoksiężnik z Ognistej Góry) oraz House of Hell (Dom Pełen Zła). Zapewniło także, że sukces tych wydawnictw oznaczać będzie publikację kolejnych części. Pozostaje nam trzymać kciuki!

JUŻ 5 LAT Z WAMI!!!

W 2010 roku grupka zapaleńców postanowiła założyć wydawnictwo oraz pismo skupiające się na pisaniu i wydawaniu gier paragrafowych. W grudniu tamtego roku wydali swoją pierwszą książkę i pierwszy numer magazynu pt. „Masz Wybór”. Tak, tak, już od 5 lat jesteśmy z Wami!

Tym "niezwykłym" zrobionym w paincie "fotomontażem" obwieściliśmy nasze pojawienie się w sieci
Tym „niezwykłym” zrobionym w paincie „fotomontażem” obwieściliśmy nasze pojawienie się w sieci 😉

Zniechęceni, wściekli i bezradni. Tak mniej więcej czuliśmy się (ja i Mikołaj Kołyszko) w ostatnim kwartale 2010 roku, po tym jak oszukani przez Anturu (sprawę opisaliśmy w artykule O tym jak firma Anturu chciała robić rewolucję w 6-tym numerze magazynu Masz Wybór) patrzyliśmy jak miłośnicy gier książkowy, również wystawieni do wiatru przez to indywiduum, tracą wszelki zapał do promowania gamebooków. Ja osobiście myślałem wtedy, że wszystko wróci do „normy”, to znaczy sporadycznych rozmów na forum pomiędzy może tuzinem ludzi, którzy aktywnie interesowali się dalszym losem tego zapomnianego w naszych kraju gatunku literackiego. Mieszkałem podówczas na jednym z krakowskich poddaszy, wiodąc żywot ubogiego studenta, pisząc na zmianę to kolejne gry książkowe, to niepokojące miniaturki literackie. Mikołaj nawiedzał niekiedy moją podniebną, wiecznie nagrzaną (ewentualnie – w zimie – niedogrzaną) norę, ze znawstwem krytykując brak chęci do pisania tekstów reklamowych na zamówienie, jaki uparcie przejawiałem. Jednak pewnego razu przyszedł nie tylko z lekceważącą naganą, ale również z pewną propozycją. Plan był prosty: rejestrujemy w sądzie magazyn internetowy poświęcony interaktywnym formom kultury (głównie grom książkowym), a w jego ramach zaczynamy też działalność wydawniczą. Wydawnictwo Wielokrotnego Wyboru! Pamięć podsuwa mi wspomnienie według, którego Mikołaj oświadczył, że zaczyna to albo razem ze mną, albo w ogóle. Czy tak było (Nie, tak nie było, ale faktem jest, że bez Beniamina inicjatywa byłaby już albo martwa, albo znacznie, znacznie skromniejsza – dop. Mikołaj Kołyszko)? Któż to wie?! Nie ufam nazbyt tej gąbczastej plątaninie, jaką mam pod kościaną kopułą. W każdym razie zgodziłem się i tak się zaczęło.

Magazyn "Masz Wybór" prosto z drukarni
Magazyn „Masz Wybór” prosto z drukarni

Nie będę zanudzał szczegółami związanymi z trudami zdobywania doświadczenia potrzebnego do prowadzenia portalu internetowego, magazynu literackiego i wydawnictwa w jednym. Musicie uwierzyć mi na słowo, że było ciężko. Bardzo ciężko. Czasem nieprzyjemnie. Bardzo nieprzyjemnie! Na szczęście premiery kolejnych numerów magazynu oraz gier książkowych dawały nam porządnego kopa do dalszej pracy. Tak samo (a nawet więcej!) jak wysiłek tych wszystkich ludzi, którzy razem z nami walczyli (i walczą!) o godne miejsce dla gier książkowych na polskim rynku wydawniczym i w sercach czytelników.

Zdjęcie z pierwszego ogólnopolskiego zjazdu miłośników gier paragrafowych
Zdjęcie z pierwszego ogólnopolskiego zjazdu miłośników gier paragrafowych

Dla mnie osobiście te minione pięć lat to nie tylko czas poświęcony na fantastyczne hobby, ale przede wszystkim ważna lekcja. Wielu w naszym kraju uważa, że nie warto niczego robić, bo i tak ludzie nie docenią, wyśmieją, zaszkodzą etc. Cóż… wiele w tym prawdy. Niestety! Nienawiść i chęć zaszkodzenia komuś, kto robi cokolwiek poza tym, co „trzeba” jest zatrważająca. Czasami wprost nie mogliśmy uwierzyć, jak ludzie mogą być podli, złośliwi i aroganccy. I tylko z tego jedynego powodu, że chcieliśmy „coś” robić! To chore! Gdybyśmy dali za wygraną pewnie skończyłoby się tak jak wiele innych inicjatyw, gdzieś tam zapisane dla potomnych w sieci. A wtedy, paradoksalnie, najwięcej krokodylich łez wylewaliby ci, którzy do tego stanu rzeczy się walnie przyczynili. Na szczęście daliśmy radę, wszyscy – my i Wy. Dzięki Waszemu wsparciu naprawdę uwierzyłem, że „nawet w Polsce” można działać, zacząć od niczego i dojść gdzieś wyżej. Dziękuję!

Mam też szczerą nadzieję, że nasze gry książkowe oraz publikowane na niniejszej stronie internetowej materiały sprawiają Wam wiele radości. Dziękujemy Wam za te wspaniałe pięć lat!

beniamin

Beniamin Muszyński


W ciągu 5-ciu lat naszej działalności:

  • opublikowaliśmy 18 gier książkowych – żadne polskie wydawnictwo nie może pochwalić się podobnym wynikiem,
  • opublikowaliśmy 3 powieści,
  • opublikowaliśmy zbiór opowiadań,
  • opublikowaliśmy rozprawę naukową,
  • dokonaliśmy tłumaczenia opowiadania Lovecrafta,
  • opublikowaliśmy 7 numerów magazynu Masz Wybór,
  • we współpracy z wydawnictwem Gindie zostało wydrukowanych 10 naszych książek (9 gier książkowych i 1 powieść; fundusze na ten cel pozyskaliśmy od Was, w czasie akcji crowdfundingowej, za co serdecznie Wam dziękujemy)!
  • we współpracy z firmą Seventhtear powstały 2 w pełni interaktywne, multimedialne aplikacje na smartfony z naszymi grami,
  • chałupniczą metodą nagraliśmy kilka filmów, jeden z nich jako viral obiegł polską sieć i narobił sporo zamieszania, z którego w swoisty trollowski sposób jesteśmy dumni (chodzi oczywiście o Nawiedzony dom na Kosocickiej w Krakowie – prowokacja ta sprawiła, że do Polski zjechali nawet angielscy ghosthunterzy!),
  • jako pierwsi w Polsce zaczęliśmy wydawać gry paragrafowe przystosowane do komfortowej lektury na e-czytnikach,
  • mamy na koncie współprace m.in. z wydawnictwem Znak, wydawnictwem Bauer i Instytutem Pamięci Narodowej,
  • pisały o nas takie magazyny jak np. Pixel, CD-Action, Nowa Fantastyka, Esensja i portale takie jak m.in. Antyweb.pl, Polter.pl, Gildia.pl, GitGames, Paragrafka.pl… Aż ciężko wszystkie wymienić!
  • wzięliśmy udział łącznie w czterech akcjach charytatywnych: w jednej z nich wsparliśmy fundację Labrador przygotowującą psich przewodników dla osób niewidomych, w drugiej przyczyniliśmy się do uratowania życia małego Julianka (z czego jesteśmy szczególnie dumni!), w trzeciej wsparliśmy fundację Centaurus i oprócz tego wszystkiego wsparliśmy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy,
  • jeździliśmy po całej Polsce, gdzie dawaliśmy wykłady i prowadziliśmy warsztaty dotyczące literatury interaktywnej (w placówkach edukacyjnych, bibliotekach, galeriach sztuki, kawiarniach i na konwentach),
  • zorganizowaliśmy  pierwszy ogólnopolski zjazd miłośników gier paragrafowych.
Nasze gry książkowe po raz pierwszy w druku
Nasze gry książkowe po raz pierwszy w druku!

Jak zaczynaliśmy? Bez grosza przy duszy – dosłownie. Na samym początku brakowało nam pieniędzy na podstawowe środki do życia. Beniamin mógłby opowiedzieć o tym, jak najtańszy pasztet może wystarczyć na kilka dni śniadań i kolacji, a ja o tym, jak z suchego grochu zrobić pastę, która jako podstawowe źródło białka starczała na tydzień. Jakby tego było mało tuż przed naszym startem w grudniu 2010 roku rozpadł się mój notebook i gdyby nie pomoc mojej przyjaciółki, która oddała nam swój stary stacjonarny komputer, zatrzymalibyśmy się w miejscu. W takich warunkach, dysponując jedynie open source’owym i freeware’owym oprogramowaniem, starym i w sumie rozpadającym się sprzętem, oszukani przez poprzedniego wydawcę, nie mając nic do stracenia, podjęliśmy decyzję o założeniu własnego, profesjonalnego wydawnictwa, które zapewniłoby nam niezależność twórczą. Miałem już na koncie napisanie 3 książek, współpracę z kilkoma portalami i czasopismami – nie byłem więc zupełnie zielony w temacie. Beniamin już wówczas był rozpoznawalnym w gamebookowym undergroundzie twórcą i cechował się zapałem i uporem, którym prześcigał chyba wszystkich ludzi, których poznałem w swoim życiu. Razem z nami była grupa nieszablonowych i cholernie zdolnych zapaleńców. Tyle wystarczyło. Nie mieliśmy kasy, nie mieliśmy znajomości, ale byliśmy kreatywni, mieliśmy chęci i… po swojej stronie potęgę wirtualnej sieci. Zaczęliśmy działać, i tak oto od 5 lat jesteśmy z Wami.

Beniamin Muszyński i Michał Studniarek - dwaj pisarze, którzy zapisali się w historii także jako twórcy gier
Beniamin Muszyński i Michał Studniarek na Pyrkonie – dwaj pisarze, którzy zapisali się w historii także jako twórcy gier

Po starcie świat dla nas zaczął się zmieniać w inne, wciąż niełatwe, ale jednak stopniowo coraz lepsze miejsce. Tworzony przez nas magazyn zaczął być drukowany i kolportowany w kilku miastach Polski (z inicjatywy naszego fana i czytelnika). Choć na początku próbowano nas ignorować, to jednak grupa naszych czytelników rosła i po jakimś czasie coraz ciężej było mówić o literaturze interaktywnej, nie wspominając o piśmie i stronie Masz Wybór oraz o Wydawnictwie Wielokrotnego Wyboru.

Zdjęcie z warsztatów poświęconych tworzeniu lit. interaktywnej w II LO w Chojnicach
Zdjęcie z warsztatów poświęconych tworzeniu lit. interaktywnej w II LO w Chojnicach

Staliśmy się pionierami: założyliśmy pierwsze w Polsce magazyn i wydawnictwo poświęcone głównie lit. interaktywnej (i to skoncentrowanej na polskich twórcach!), pierwsi w Polsce zaczęliśmy wydawać gamebooki przystosowane do komfortowej lektury na czytnikach, wydaliśmy największy w Polsce interaktywny horror, pierwszy interaktywny thriller, interaktywną bajkę, pierwszy polski historyczny gamebook…

 Ludzie kultury... :)
Ludzie kultury… 🙂 W trakcie wizyty w Turku

Działalność dla Wydawnictwa Wielokrotnego Wyboru oraz pisma Masz Wybór nigdy nie stały się źródłem naszego utrzymania, ale… jakoś tak wyszło, że razem z Wami zapisaliśmy się w historii. Ale na tym nie zamierzamy poprzestawać.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Mikołaj Kołyszko

„TAJEMNE OBLICZE ŚWIATA” – GRA NA SMARTFONY

Zastanawiałeś się kiedyś jakby to było, gdybyś nagle mógł poznać myśli innych ludzi? Fascynujące, nieprawdaż? A może nie do końca? W końcu taki dar… No właśnie – to dar, czy przekleństwo?

Tajemne Oblicze ŚwiataKolejny dzień świąt i kolejny dzień niespodzianek dla Was 🙂 Tym razem to dzieło przygotowane przez Jakuba Jastrzębskiego z firmy Seventhtear, portal Paragrafka.pl oraz z biernym udziałem naszego pisarza i redaktora, Mikołaja Kołyszki. To multimedialna, grywalna i w pełni interaktywna adaptacja kultowych Tajemnych Oblicz Świata.

Gra już jest dostępna w Google Play. Lada moment powinna być dostępna w sklepie Windows.

Aplikacja dostępna na smartfony z systemem Android i  Windows 8.1. Cena promocyjna z okazji pięciolecia działalności Masz Wyboru: 5 PLN. Jeśli zależy Wam na wersji na iOSa, dręczcie w tej sprawie firmę Seventhtears (najlepiej nękać przez ten formularz).

 

MOTYW ZWŁOK W GRZE KSIĄŻKOWEJ – NOWY ESEJ!

Tego weekendu zamiast recenzji dla odmiany prezentujemy Wam esej autorstwa Beniamina Muszyńskiego, poświęcony martwemu ciału jako motywowi literackiemu.

Tym samym kontynuujemy sięgającą czasów, gdy działaliśmy jako magazyn tradycję publikowania tekstów skierowanych przede wszystkim do pisarzy (nie tylko) prozy interaktywnej. Zapraszamy do lektury!

 

NA TROPIE MIAST ZE ZŁOTA – NOWA RECENZJA!

Nasz recenzent powrócił z martwych, a co za tym idzie powracamy do publikacji nowych recenzji każdego weekendu!

http://vignette2.wikia.nocookie.net/paragrafowe/images/f/f6/NaTropieMiastZeZlota.jpg/revision/latest?cb=20100506025753&path-prefix=plNa tropie Miast Ze Złota, piąty tom serii Wehikuł Czasu, obraliśmy na cel nie dlatego, że tylko ten udało nam się zdobyć w antykwariacie, lecz ze względu na numerologiczne znaczenie piątki, oznaczającej m.in. ciągłą zmianę, pasującej zatem jak ulał do misji naszego wydawnictwa. Zapraszamy do lektury!

RYTUAŁ I DOPÓKI ŚWIECĄ GWIAZDY – NOWE RECENZJE!

Kolejny weekend, kolejna porcja recenzji! Tym razem zamiast jednej, prezentujemy Wam dwie krótsze.

http://www.matras.pl/media/catalog/product/c/f/cff9f17fcecb17492c1e921a35164777_3.jpg

Obie recenzowane gry, Rytuał Dopóki świecą gwiazdy, łączy kilka wspólnych cech – są niedługie, napisano je w ramach promocji powieści i, co ważne, udostępniono je za darmo w Internecie. Zachęcamy Was do poświęcenia kilku minut w celu upewnienia się, czy warto poświęcić im kilka minut.

TALISMAN OF DEATH – NOWA RECENZJA!

Zapraszamy się do zapoznania z kolejną recenzją Michała Ślużyńskiego.

http://vignette3.wikia.nocookie.net/fightingfantasy/images/5/5a/Figfan11n.jpg/revision/latest?cb=20080525194745

Tym razem na warsztat poszedł tom kultowej serii Fighting Fantasy czy Talisman of Death dorasta według nas do jej legendy? Przekonajcie się sami, drodzy Czytelnicy!

TAJEMNICA ATLANTYDY – NOWA RECENZJA!

Mniej lub bardziej kultowa seria Wehikuł Czasu zawitała w końcu w naszym dziale recenzji.

Czy Tajemnica Atlantydy pomimo dydaktycznego charakteru przypadła do gustu naszemu recenzentowi, Michałowi Ślużyńskiemu? Sprawdźcie sami.

O ile prokrastynacja ciasny harmonogram nie stanie nam na drodze, nowe recenzje ukazywać się będą od tej pory co tydzień, w każdą sobotę!

GAMEBOOKI NA KICKSTARTERZE

Wczoraj donieśliśmy o crowdfundingowej inicjatywie polskiego autora prozy interaktywnej – tymczasem również anglojęzyczni twórcy nie próżnują. Lipiec przyniósł ze sobą dwie wciąż trwające, choć udane już akcje wydania gier książkowych poprzez portal Kickstarter.

W obu wypadkach mamy do czynienia z markami znanymi już wielbicielom gamebooków. Pierwszy z tytułów, Fabled Lands: The Serpent King’s Domain stanowi siódmą pozycję z serii, która złotymi zgłoskami zapisała się w annałach interaktywnej literatury, oddając do dyspozycji gracza największy w historii gier paragrafowych otwarty świat. Każda z dwunastu planowanych powieści Dave’a Morrisa i Jamiego Thomsona prezentowała inny rejon Sławetnych Ziem, umożliwiając swobodną eksplorację całego ich obszaru jedną z sześciu dostępnych klas postaci poprzez „przemieszczanie się” pomiędzy tomami. Niestety, światło dzienne ujrzała tylko połowa serii. Na ratunek nadciągnęła po latach firma Megara Entertainment SARL, nabywając prawa do wydania siódmej części. Jej okładkę – dzięki wsparciu sponsorów – namaluje odpowiedzialny za przyozdobienie nimi całej serii Kevin Jenkins. Akcja trwać będzie jeszcze do trzeciego sierpnia, a udział w niej stanowi obowiązek dla każdego konesera gier książkowych… o ile tylko za jedyną dostępną, kolekcjonerską edycję w twardej okładce gotów jest zapłacić ponad sto czterdzieści złotych (35 euro).

Alicja

Alice’s Nightmare in Wonderland to inspirowane klasyczną powieścią Lewisa Carrolla oraz stylistyką steampunku dzieło Jonathana Greena – znanego być może części Czytelników z naszych łamów doświadczonego twórcy interaktywnej, jak i klasycznej literatury. O grze wiadomo na razie niewiele: autor obiecuje zaimplementować w niej innowacyjną mechanikę, umożliwiającą grę przy użyciu kości, kart, lub też pominięcie elementu losowego na rzecz śledzenia interaktywnej fabuły. Za ilustracje odpowie natomiast Kev Crossley. Niestety także w wypadku tej gry chętni wysupłać będą musieli sporą sumę – najtańsza wersja cyfrowa kosztuje prawie dziewięćdziesiąt złotych (15 funtów).

Warto wspomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy gra książkowa odnosi się do przygód Alicji – na nawiązaniach do powieści Carrolla bazował w dużej mierze Pałac o Stu Bramach Carla Frabettiego.

PALENIE ZABIJA

29 czerwca rodzima firma InventCore udostępniła na swej stronie darmowy film interaktywny Palenie Zabija w reżyserii Piotra Dylewskiego będący swobodną adaptacją opowiadania Stephena Kinga pt. Lunch w Gotham Cafe.

palenie zabija

Produkcja z pogranicza horroru i czarnej komedii umożliwia widzowi udział w spotkaniu Stasia z jego nieomal byłą żoną. Dyskomfort konwersacji wkrótce ustąpi miejsca znacznie silniejszym i bardziej negatywnym emocjom, ponieważ sytuacja zacznie się komplikować…

Zdjęcia do filmu zrealizowano w ubiegłym roku podczas plenerów Film Spring Open, przeprowadzonych w Krakowie pod okiem wielokrotnie nagradzanego operatora Sławomira Idziaka. Produkcja  nie wliczając w nią długiego procesu montażu i postprodukcji  zajęła kilkunastoosobowej ekipie zaledwie dziewięć dni.

Palenie Zabija przełożono na język nieliniowej narracji przy użyciu autorskiego portalu Deligic, umożliwiającego tworzenie filmów interaktywnych dla przeglądarek internetowych bez konieczności posiadania umiejętności programistycznych. Twórcy udostępnili także bazujące na scenariuszu filmu (sic! tak, mowa o adaptacji adaptacji) opowiadanie Cierpienia. Króla. Pinczera, oparte na przeznaczonym specjalnie do tworzenia gier książkowych KsiążkoSilniku.