Archiwa tagu: Beniamin Tytus Muszyński

FANTASMAGORIE – AUDIO!

Nasz redaktor, Michał Leon Ślużyński, który od pewnego czasu próbuje swoich sił jako lektor, przygotował dla Was wersję audio Fantasmagorii, niepokojącej powieści weird fiction pióra Beniamina Muszyńskiego!

Pewnej letniej, upalnej nocy Mikołaj i Kasia śpią niespokojnie w swoim krakowskim mieszkaniu. Nagle, koło godziny 3:30, Mikołaja wyrywa ze snu miarowe i monotonne pukanie. Gdy otwiera drzwi, okazuje się, że stoi przed nimi jego zaginiony przed laty przyjaciel i… niedoszły zabójca w jednej osobie. Fantasmagorie to ociekająca smoliście czarnym humorem powieść oparta na faktach.
Zapraszamy na nasz kanał youtube!

Mamy nadzieję, że spodoba Wam się ten noworoczny upominek.

Ps. Wkrótce wersja do pobrania.

NOWA GRA KSIĄŻKOWA JUŻ DOSTĘPNA!

Z olbrzymią przyjemnością prezentujemy 32 grę książkową naszego wydawnictwa. To Akty (samo)zagłady człowieka (nad)wrażliwego, 18 gamebook w pisarskiej karierze Beniamina Muszyńskiego.

Po ten ponury, niepokojący i fascynujący tytuł zapraszamy tradycyjnie do naszej KSIĘGARNI. Pobierajcie, czytajcie, komentujcie! Oddajmy też głos Beniaminowi, który ma nam do przekazania coś ważnego na temat swojego najnowszego „dziecka”.

Akty (samo)zagłady człowieka (nad)wrażliwego to najdłuższy tytuł jaki nadałem swojemu tekstowi, ale uważam, że dobrze oddaje jego ducha. To bardzo ponura wizja rzeczywistości, najtragiczniejsza jaką stworzyłem. Stanowi też swego rodzaju podsumowanie kilku innych moich dzieł, zamknięcie pewnego rozdziału w twórczości i życiu. Życiu, bo to tekst bardzo osobisty, chociaż nikt, kto nie zna mnie osobiście i naprawdę dobrze nie będzie w stanie odróżnić prawdy od fikcji, Maski od Twarzy. I dobrze, tak ma być. Na kartach tego gamebooka przewijają się postacie i wątki w różnych konfiguracjach występujące wcześniej w utworach nieinteraktywnych (Moja mała trylogia, Fantasmagorie, NANA, czyli SIEDEM opowieści o niczym szczególnym) i grach książkowych (Chwała, Jestem). Z grubsza można nazwać je autobiograficznymi, chociaż dotyczą też paru bliskich mi osób. Wszystkie te teksty dostępne są na niniejszej stronie, jeśli ktoś chce się bawić w dodawanie dwa do dwóch i odszukanie owych powiązań to serdecznie zapraszam do łowów. Koniec końców i tak prawdziwy sens owych literackich wspomnień będzie w pełni jasny dla ledwie paru osób z mojego najbliższego otoczenia.

Kończąc! Akty (samo)zagłady człowieka (nad)wrażliwego to, jak wspomniałem, bardzo ponura wizja, mam nadzieję, że dla wielu okaże się interesująca, a lektura zostawi po sobie jakiś ślad i będzie doznaniem zarówno estetycznym jak i po trosze duchowym.
Uwaga! Ze względu na ów mrok zalegający pomiędzy słowami ostrzegam, aby przed czytaniem osoby borykające się z depresją lub też w inny sposób walczące z problemami natury emocjonalnej poważnie zastanowiły się, czy powinny poznać moje dzieło. Nie przyniesie Wam raczej nadziei, wybaczcie. Szukajcie w życiu tego, co jasne i dobre! Ja byłem w stanie to odnaleźć, ale musiałem też opisać to, co podłe, złe i beznadziejne. Koniec końców życie to dzień i noc, światło i ciemność, Jedność. Miłej lektury i dziękuję za lata wsparcia!

DZIAŁO SIĘ! (maj)

Oto majowa odsłona DZIAŁO SIĘ!, naszego sprawozdania z bieżących wydarzeń w paragrafowym światku.

questions-1328351_960_720

– Nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia ukazała się gra książkowa skierowana dla dzieci Rycerz Lwie serce,
– 5 maja w Wałbrzychu (Multimedialna Filia Biblioteczna Podzamcze) w ramach spotkania przy planszówkach odbył się panel Gramy w gry książkowe czyli książka planszą, kostką i pionkiem,
– W Bibliotece Krakowskiej Akademii im Andrzeja Frycza Modrzewskiego, z okazji Tygodnia Bibliotek, promowano gry książkowe, odbyło się również spotkanie autorskie z Beniaminem Muszyńskim,
– Keith Houston, twórca oprogramowania do obrazowania medycznego, wspomniał w wywiadzie o wzrastającej popularności gier książkowych,
– Zapraszamy do recenzji gry książkowej Cuda-niewidy dedykowanej najmłodszym czytelnikom,
– Jak co miesiąc na portalu Paragrafka opublikowana kolejną recenzję gamebooka, tym razem była to Tajemnica Atlantydy (autor Jim Gasperini) z cyklu Wehikuł Czasu.

GOTOWI NA… FANTASMAGORIE?!

Z radością prezentujemy Wam nową okładkę autorstwa naszej utalentowanej graficzki, Justyny Bzdoń! Okładkę do… Przekonacie się już niebawem!

Możemy jedynie zdradzić, że fantasmagoryczny (ale, o zgrozo, bazujący na prawdziwych wydarzeniach!) tekst Beniamina Muszyńskiego opublikujemy jeszcze w tym roku, w związku z przypadającą na 25 grudnia piątą rocznicą działalności Wydawnictwa Wielokrotnego Wyboru!

WYWIAD Z BENIAMINEM MUSZYŃSKIM

Na łamach portalu Bestiariusz.pl ukazał się wywiad z naszym pisarzem, Beniaminem Muszyńskim. Po raz pierwszy możecie dowiedzieć się czegoś więcej o twórcy, który zazwyczaj woli trzymać się w cieniu swoich dzieł. Serdecznie zapraszamy do lektury i opisania swoich wrażeń w komentarzach!

1Pełen tekst wywiadu, który przeprowadził Michał Ślużyński znajdziecie TUTAJ.

SPÓJRZCIE W WITRAŻ!

Prace nad wydaniem Hipotezy Beniamina Muszyńskiego trwają w najlepsze, a tymczasem mamy dla Was zbiór wcześniejszych tekstów naszego pisarza złożone w intrygujący Witraż.

O czym jest Witraż? Najlepiej oddać głos samemu autorowi:

Niniejszy zbiór wyselekcjonowanych tekstów pochodzi z lat 2006 – 2012 i stanowi literacki zapis powolnego przejścia od bezkształtnego nastolatka obdarzonego umiejętnością panowania nad słowem i pasją pisania, do roli twórcy świadomie szukającego dla siebie najlepszego sposobu ekspresji.

Przy okazji [za zgodą Beniamina] publikujemy też napisany przed ponad rokiem krótki tekst, którym chciał on (chyba przede wszystkim sam sobie) odpowiedzieć na pytanie, co właściwie skłania go do pracy twórczej?

Dlaczego piszę?
Żyję w Norze. Nie wiem, czy trafiłem tak jeszcze jako ślepe, bezradne kocię, czy po prostu przyszedłem tam na świat. Swoją Norę znam naprawdę dobrze, ale wiem też, że pod nią i nad nią istnieje coś jeszcze. Na jej mulistym dnie znajduje się skalna szczelina, przejście do rozciągających się w nieskończoność podziemi, natomiast powyżej poziomu gruntu wciąż pęcznieje kreowany przez spiętych siecią powiązań ludzi Świat. Obawiam się zabrnąć zbyt głęboko w niepokojącym mroku podziemi, natomiast jasne promienie słońca na powierzchni ranią moje oczy, zmuszając do szybkiego powrotu w kojący cień Nory. Nie chcę spędzić reszty życia w Norze, jak oblepiony smołą ptak, który wprawdzie przeżył, ale nie jest już w stanie wzlecieć do góry, na swoje miejsce.
Ta moja pisanina czasem przybiera formę iskier, wtedy mogę skrzesać wynaturzony, błękitny ogień i wejść do podziemnego świata, by snuć się po wilgotnych, kamiennych korytarzach. Mijam tam tysiące luster, w których dostrzegam szkaradne maszkary. I nie wiem, czy są to odbicia tego, czym naprawdę jestem, czy tylko złośliwe, przykre sztuczki Czegoś, co czai się w mroku, zawsze poza blaskiem mojej pochodni. Niekiedy moje teksty są zapisem teatru cieni, który rozgrywa się na progu mojej Nory. To ten jasny Świat rzuca cienie swoich zasad, prawd i norm, które staram się zinterpretować i zapisać. Wtedy to, co napiszę staje się nieporadnym przewodnikiem, z którego korzystam, gdy z zaciśniętymi, aż do bólu powiekami wychodzę do tej jasności i próbuję żyć jak inni, chociaż na te kilka chwil, zanim w moim pamięciowym podręczniku skończą się rozdziały definiujące „normalność”.
Jednak nie zależnie od tego, jak wykorzystam twórcze uniesienie, czy brnąc w mrok, czy pełznąć ku światłu, zawsze wracam do punktu wyjścia, do mojej Nory, życia-więzienia pełnego niewidzialnych krat. Ale z każdej takiej podróży przynoszę coś ze sobą, jakiś mały souvenir. Ich barwny stosik rośnie z każdym popełnionym tekstem, z każdą reakcją czytelników, budują go recenzje, powiększają rady. To proces nie do zatrzymania. Nie wiem, co się stanie, gdy w mojej Norze zabraknie przez to miejsca dla mojego Życia. Może zejdę do mrocznych podziemi? Albo wyjdę ku światłu, choćbym miał wieść życie ślepca. Piszę też również dlatego, żeby to właśnie ustalić.
Piszę, więc jestem. Pisze żeby coś ukryć, żeby odsłonić coś innego, by czegoś dowieść, lub czemuś zaprzeczyć. Wreszcie piszę, bo lubię, bo zaczyna mi to wychodzić, bo ktoś to jednak czyta. Wreszcie piszę, bo jestem pisarzem. I chyba zawsze byłem, dla mnie to jak skaza genetyczna, złośliwy nowotwór, który narasta wciąż i wciąż, bez nadziei na wyleczenie. To czysta schizofrenia, przecież możliwa do zaleczenia, ale nigdy nie pokonana. Jestem już tym nieszczęsnym pisarzem i muszę jakoś z tym żyć, a jedyne, co jestem w stanie zrobić to dążyć do tego, żeby być pisarzem dobrym (cokolwiek to znaczy), mieć swój głos, sklecić jakieś te dwa ładunki elektryczne, te w moich umyśle i te w komputerze, z neuronów do palców, z palców dalej, klawiaturą w mózg elektroniczny, do przechowania, obrobienia i demonstracji. Dlatego właśnie piszę.

Beniamin Tytus Muszyński

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z Witrażem, który znajdziecie w naszej Księgarni. Intrygującą okładkę wykonała nasza uzdolniona graficzka Justyna Bzdoń.

UWAGA! LEKTURA DOZWOLONA TYLKO DLA DOROSŁYCH CZYTELNIKÓW! ZAWIERA TREŚCI MOGĄCE ZOSTAĆ UZNANE ZA PERWERSYJNE ORAZ OPISY SCEN PRZEMOCY BĘDĄCE NIEODPOWIEDNIE DLA NIELETNICH.

witraz

KONIEC ŚWIATA W BIBLIOTEKACH!

Dzięki Waszemu wsparciu dnia 22 lutego osiągnęliśmy 100% zakładanego budżetu w ramach zbiórki na wspieram.to, a zatem powieść postapokaliptyczna Beniamina Muszyńskiego „Hipoteza” ukaże się w druku. Dziękujemy!

1

Ale na tym nie koniec! Autor, jak to bibliotekarz, postanowił zadbać o polskie biblioteki, a Wy wszyscy możecie mu w tym pomóc. W ramach zbiórki wprowadzono specjalną opcję płatności „Koniec świata w bibliotekach!”, dzięki której wyślemy po jednym drukowanym egzemplarzu „Hipotezy” do każdej z osiemnastu wojewódzkich bibliotek publicznych w Polsce. Hojny darczyńca wykupił ją przekazując na ten szczytny cel trzysta złotych, za co serdecznie dziękujemy.
Zaskoczony i uradowany tym szczodrym gestem Beniamin natychmiast wprowadził kolejne możliwości wsparcia dla bibliotek umożliwiające zakup egzemplarza „Hipotezy” dla siebie oraz wybranej biblioteki, lub po prostu jako dar dla wskazanej przez wspierającego placówki. Szczególnie atrakcyjna oferta skierowana jest do mieszkańców (i nie tylko!) Krakowa, którzy mogą wykupić wart trzysta jeden złotych pakiet zapewniający dostawę po pięć egzemplarzy drukowanej „Hipotezy” do każdej spośród krakowskich Bibliotek Publicznych, co daje łącznie dwadzieścia egzemplarzy powieści dla Królewskiego Miasta!
Gorąco zachęcamy Was do wspierania tej akcji, niech „Hipoteza” zagości na bibliotecznych półkach!

A na koniec mamy dla Was coś od Beniamina:

Skubani, zrobiliście to! Naprawdę sprawiliście, że moja powieść ukaże się w druku! I to zaledwie po tygodniu trwania akcji. Co właściwie mogę napisać w takiej sytuacji? Po prostu cholernie się cieszę i jestem Wam wszystkim szalenie wdzięczny za wsparcie. Bo to naprawdę coś, pomagacie mi w realizowaniu marzeń. Jestem szalenie ciekaw Waszych opinii o tym tekście i będę ich z niecierpliwością wyczekiwał. Chciałem tym tekstem coś Wam wszystkim powiedzieć, przedstawić pewne sytuacje, postawić bohaterów przed niełatwymi wyborami. I zmusić ich do podjęcia decyzji. Czy słusznych? Nie wiem, ja tylko opisuję los wędrujących po zakamarkach mojego umysłu postaci. 🙂
Ale tak, miałem coś napisać o bibliotekach, taki właśnie miałem plan. Prosto z pracy pojechałem na basen, a teraz wróciłem i myślę co by Wam tu pokazać. Wam ludziom, którzy tak często okazywali mi swoje wsparcie, czytali moje gry książkowe, a teraz pomogli wydać powieść. No dziękuję, porządni z Was homo sapiens, naprawdę. A w tych czasach to nie byle co! Być tak, zwyczajnie, porządnym i w porządku. Kiedy zewsząd zdrada…
Biblioteki! No tak, biblioteki, moje kochane biblioteki… Pomóżcie im! Zalejcie je, proszę, egzemplarzami „Hipotezy”, niech ta książka będzie żywa, niech krąży z rąk do rąk. Mówię Wam to ja, bibliotekarz. Dzięki raz jeszcze! Czas spać…

Na zbiórkę traficie klikając TUTAJ

PRZEŻYJ Z NAMI KONIEC ŚWIATA!

Nareszcie nadszedł czas, aby poinformować Was o planowanym od dawna przedsięwzięciu naszego Wydawnictwa Wielokrotnego Wyboru przy wsparciu wydawnictwa Gindie! Co uknuliśmy? Kolejną zbiórkę za pośrednictwem portalu wspieram.to! Wystartujemy już w niedzielę, a naszym celem będzie wydanie drukiem powieści postapokaliptycznej Hipoteza pióra Beniamina Muszyńskiego!

To Wy, nasi drodzy Czytelnicy, dowiadujecie się o tym jako pierwsi, gdyż nikomu (poza naszymi współpracownikami) jeszcze nie ogłaszaliśmy oficjalnie tej informacji.

Mamy nadzieję, że dzięki temu przedsięwzięciu Beniamin Muszyński zyska okazję do zaprezentowania szerszemu gronu odbiorców swojej prozy nieinteraktywnej, której tworzeniu poświęcił się w ciągu ostatnich trzech lat. W tym okresie czasu napisał trzy (w dużej mierze autobiograficzne) mikropowieści oraz jedną powieść, którą pragniemy Wam polecić – Hipotezę.

1
Projekt okładki autorstwa Martyny Szczykutowicz.

Przed kilkoma laty świat dotknęła globalna katastrofa, w jednej chwili większość ludzi zginęła, a urządzenia elektryczne przestały działać. Ci, którzy przeżyli nie mogą mieć dzieci. Człowiek na ziemi nieuchronnie wymiera, pozostawiając po sobie niszczejące świadectwa cywilizacji, którą stworzył. Dlaczego do tego doszło? Kto jest odpowiedzialny za taką tragedię?!

Bóg – dla większości ocalałych to jedyne logiczne wyjaśnienie. Stwórca stał się Niszczycielem. Jednak cierpiący na napady utraty wspomnień Dymitr wątpi w to wyjaśnienie. Próbując rozwikłać zagadkę przyczyny zagłady i poszukując śladów utraconej tożsamości wytrwale wędruje podążając tropem nowej „wieży Babel”.

Akcja Hipotezy rozgrywa się w południowo-wschodniej Polsce, a mieszkańcy miast takich jak; Kraków, Jasło, Rzeszów, czy Sanok (rodzinne miasto pisarza!), odnajdą na łamach tej powieści rzeczywiste, doskonale sobie znane, miejsca.

Hipoteza to w pewnej mierze również gra z konwencją, Muszyński układa na nowo dobrze poznane, sztampowe elementy gatunku, tworząc z nich intrygującą mozaikę. Jest też dociekliwy, stawia pytania: Gdzie kończy się wiara, a zaczyna fanatyzm? Jak wiele zła może wyrządzić nadzieja? Ile można poświęcić dla odkrycia prawdy?

Więcej informacji opublikujemy w dniu startu zbiórki, tymczasem możemy zdradzić, że koszt wersji drukowanej wynosić będzie 30 złotych (łącznie z przesyłką).

IMLADRIS Z GAMEBOOKAMI

Na terenie krakowskiego konwentu fantastyki Imladris, który odbędzie się w dniach od 3 do 5 października, będziecie mogli nabyć drukowane wersje naszych gamebooków, a także spotkać najpłodniejszego polskiego pisarza gier książkowych!

nGamebooki dostępne będą na stoisku Gindie, obok stoiska Ilony z chatolandia.pl. Sprzedażą zajmie się między innymi Beniamin Muszyński, jest to więc okazja do zdobycia autografu naszego pisarza!

Więcej o samym konwencie dowiecie się TUTAJ. Serdecznie zapraszamy!