Archiwa tagu: Joe Dever

NOWY SAMOTNY WILK JUŻ DOSTĘPNY!

Przed kilkoma dniami Wydawnictwo Copernicus Corporation uraczyło nas kolejną, siódmą już, częścią przygód Samotnego Wilka. Dżungla horrorów dostępna jest w promocyjnej cenie 25 złotych w sklepie internetowym wydawnictwa.

Oto, co możemy przeczytać o przygodach czekających na nas w nowym tomie:

Czy zdołasz przeżyć napaść zabójców z Gnaag, pokonać armie Zargona i powstrzymać zrodzone z chaosu kreatury Agarasha Przeklętego? Od ciebie zależy czy zniweczysz ich złowrogie plany i spełnisz swe przeznaczenie, czy zawiedziesz i polegniesz.

Wszystkich zainteresowanych nabycie tej, i poprzednich, części sagi zapraszamy do skorzystania z oferty Copernicus Corporation.

Wydanie następnej części światowej sławy cyklu gamebookowego potwierdza fakt, że gry książkowe w Polsce mają się coraz lepiej. Oby tak dalej!

ZAMEK ŚMIERCI

Copernicus Corporation zapowiedziało premierę siódmego tomu Samotnego Wilka na 7 maja.

Jesteś Samotnym Wilkiem, ostatnim z Mistrzów Kai Summerlundu. Poprzysiągłeś odbudować potęgę swego zakonu i teraz misja zaprowadzi cię do magicznego królestwa Dessi. Jest to kraina potężnych magów i niebezpiecznych bestii.
Czarodzieje obiecali przyłączyć się do twojej sprawy, ale za sojusz żądają słonej ceny. Gdzieś w kazamatach ZAMKU ŚMIERCI ukryty został klucz do odzyskania mądrości przodków. Czy zdołasz go odnaleźć? A może, jak wielu innych śmiałków przed tobą, ulegniesz grozie, jaka zalęgła się w lochach pod fortecą?
– tak soczystą zapowiedź możemy przeczytać na stronie wydawcy.

Choć premiera książki nastąpi dopiero za 2 tygodnie, już teraz można zamówić ją na stronie Copernicus Corporation (cena przedpremierowa: 25 zł).

Gamebookowa seria Samotny Wilk autorstwa Joe Devera jest jedną z najpopularniejszych na świecie.

MASZ WYBÓR ROZPOŚCIERA SKRZYDŁA

Bardzo miło nam poinformować Was, Drodzy Czytelnicy, że nasze pismo nieustannie zyskuje na popularności. Oprócz Waszych częstych odwiedzin naszej strony objawia się to zainteresowaniem ze strony innych redakcji i wydawnictw. W wyniku tego w tym miesiącu Masz Wybór został patronatem medialnym dwóch niezwykle popularnych serii literackich.

Choć nie zawsze widać to na naszej stronie głównej, praca w redakcji pisma i wydawnictwa niuestannie wrze. Siódmy, postapokaliptyczny numer Masz Wybór wyjdzie lada dzień, kolejna, bardzo ambitna, interaktywna powieść Beniamina Muszyńskiego, Tło, przechodzi ostatnią fazę przygotowania do publikacji, z kolei na grudzień przygotowujemy naprawdę niezwykłą niespodziankę, dzięki której mamy nadzieję dać Wam godziny niesamowitej i naprawdę poruszającej lektury oraz… uczynić ten świat choć trochę lepszym. Jak zamierzamy osiągnąć ten efekt? Wszystko w swoim czasie, lecz sporo pracy przed nami…

Ponadto, by jeszcze intensywniej promować fabularne, interaktywne gałęzie sztuki, objęliśmy patronatem medialnym dwie serie powieści – jedną drugą klasyczną, drugą interaktywną.

Pierwsza z nich to trylogia Kronika Awatarów Conora Kosticka, człowieka, który dał początek pierwszym skoncentrowanym na fabularnym aspekcie rozgrywki LARPom. Jego dzieła są dla nas o tyle niezwykłe, że choć mamy tu do czynienia z klasyczną powieścią, to głęboko porusza ona problem fabularnych, w pełni interaktywnych, dzieł fabularnych, wirtualnych światów, prognozuje zarówno w jakim kierunku mogą się rozwinąć, jak i jakie zagrożenia mogą nieść ze sobą. Conor Kostick był wielokrotnie nagradzany jako pisarz powieści młodzieżowych. Seria publikowana jest przez wydawnictwo Telbit.

Druga z nich to oczywiście gamebookowa seria wszechczasów: Samotny Wilk autorstwa Joe Devera. Myślę, że ani tego pana, ani jego dzieł nie trzeba żadnemu prawdziwemu fanowi gier książkowych i interaktywnych powieści przedstawiać. Przy tej okazji możemy też śmiało zapewnić, że jak wiemy już na pewno, ósmy tom Samotnego Wilka zostanie z całą pewnością opublikowany w naszym kraju, a małe zaburzenie informacji na temat jego premiery wynikało z drobnego niedopatrzenia wydawnictwa Copernicus Corporation, polskiego wydawcy serii.

Dziękujemy Wam, nasi Drodzy Czytelnicy, że z nami jesteście i przyciągacie do nas kolejnych czytelników. Uwielbiamy dla Was tworzyć i dla Was pisać.

„SAMOTNY WILK” PONOWNIE NACIERA PO POLSKU

30 marca Copernicus Corporation przedstawiło na swojej stronie internetowej plany wydawnicze na drugi kwartał obecnego roku. Z radością informujemy, że nie zabrakło w nich aż trzech polskich wydań kolejnych tomów Samotnego Wilka, jednej z najpopularniejszej serii gamebookowej w historii.

Wydawnictwo zapowiedziało rychłe opublikowanie m. in.:

  • Zamku Śmierci,
  • Kotła Strachów,
  • oraz Lochów Torgaru.
  • Są to odpowiednio tomy VII, IX i X przygód Samotnego Wilka. Z bliżej nieznanych przyczyn wydawnictwo pominęło w swoich planach wydawniczych tom VIII (The Jungle of Horror).

    Z niecierpliwością czekamy na zapowiedziane premiery. Tych z Was, którzy są fanami serii Lone Wolf, a niespecjalnie chcą czekać na polskie wydania, odsyłamy do angielskich (darmowych), także w formatach dostępnych dla czytników elektronicznych:

  • Castle Death,
  • The Cauldron of Fear,
  • The Dungeons of Torgar.
  • Mamy nadzieję, że polskie tłumaczenia powyższych bestsellerów autorstwa Joe’a Devera wyjdą bez poślizgów, jakich sporo doświadczaliśmy ze strony wydawnictwo Copernicus Corporation w poprzednim roku (1, 2, 3, 4).

    PREMIERA VI TOMU PRZYGÓD SAMOTNEGO WILKA!

    Jak informuje wydawnictwo Copernicus Corporation już 23 stycznia 2012 roku, na półki sklepowe trafi VI tom przygód Samotnego Wilka, zatytułowany „Królestwa Grozy

    W „Królestwach Grozy” podążasz szlakiem pierwszego Mistrza Kai. Zawiedzie cię ona w samo serce wrogiej krainy i zamieni się w desperacki wyścig z czasem. Po piętach będą ci deptać Mroczni Władcy, którzy ruszą twoim tropem gdy zduszą zamieszki, jakie wybuchły w ich mieście. Musisz się śpieszyć. Dobierz moce i broń, ale rób to z rozwagą. Od nich i od ciebie zależy przyszłość ojczyzny.

    Wydawnictwo przypomina jednocześnie, że w jego sklepie internetowym można nabyć specjalny pakiet złożony z 5 pierwszych tomów serii Samotnego Wilka w atrakcyjnej cenie.

    Wszystkich chętnych zapraszamy do wciągającej lektury!

    ROK 2012 BĘDZIE ROKIEM GAMEBOOKÓW?

    Na stronie internetowej Tin Man Games pojawił się wpis, który zapowiada, że rok 2012 niezaprzeczalnie i bezapelacyjnie będzie należał do gamebooków!

    Na dowód tejże tezy, twórcy serwisu podają 10 argumentów:
    1. Pojawienie się gamebooków na systemy operacyjne Android.
    2. 30 rocznica powstania serii Fighting Fantasy.
    3. Uzyskanie przez twórców z Tin Man Games licencji na wydanie serii gier książkowych umiejscowionych w uniwersum „Sędziego Dredda„.
    4. Stale zwiększająca się liczba autorskich blogów, traktujących o gamebookach.
    5. Powrót Gary’ego Chalka do ilustrowania gier książkowych.
    6. Przenoszenie gamebooków na inne platformy cyfrowe. Stwierdzenie to odnosi się przede wszystkim do „Samotnego Wilka” autorstwa Joe Devera, który w roku 2013 ma pojawić się na PC!
    7. Kolejne wydawnictwa Jonathana Greena. Po bardzo ciepło przyjętym tytule „Temple of the Spider God” – Green obiecał zrealizować w roku 2012 dwa kolejne projekty.
    8. W niedalekiej przyszłości światło dzienne ujrzy tzw. Fighting Fantazin! Magazyn poświęcony (w ty miejscu zostawcie sobie kilka sekund na efektowne wstrzymanie oddechu) grom z serii Fighting Fantasy! Zadziwiające, prawda? 😉
    9. Nowe kategorie gier – romanse! Ten nietypowy gatunek gamebooków szczególnie upodobali sobie panowie z Choice of Games. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z ich produkcjami!
    10. Ogólny wzrost zainteresowania grami książkowymi, kreowany przez Was – wiernych czytelników, zainteresowanych, co też w interaktywnym świecie piszczy.

    Nasza redakcja całkowicie zgadza się z tezami zaprezentowanymi przez Tin Man Games i ma nadzieję, że w niedługim czasie również i na naszym rodzimym rynku, będziemy mogli z całą stanowczością mówić o „Roku Gier Książkowych”!

    NOWY „SAMOTNY WILK” JUŻ W SPRZEDAŻY!

    Mimo wielomiesięcznego poślizgu i ciągłego przekładania dnia premiery piąty tom przygód Samotnego Wilka w końcu ujrzał światło dzienne! Jak podało na swojej stronie wydawnictwo Copernicus Corporation, gamebook trafił do sprzedaży 10 listopada. Pozycję można zamówić bezpośrednio w sklepie internetowym wydawnictwa.

    Jak możemy przeczytać na stronie wydawcy: W „CIENIU NA PIASKU” zawarte są dwie przygody. Po pomyślnym ukończeniu obu osiągniesz rangę Mistrza Kai, najwyższej możliwej dystynkcji na tym etapie. To przygotuje cię do zmierzenia się z jeszcze bardziej zabójczymi wrogami.

    Oficjalnie nie wiadomo jeszcze, czy w najbliższym czasie CC dalej planuje wydać kolejne tomy przygód Samotnego Wilka, choć z nieoficjalnych źródeł wiemy, że są takie plany i trwają tłumaczenia kolejnych części. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na stronę wydawnictwa, a tym, którym budżet nie pozwala nabyć najnowszego Samotnego Wilka polecamy naszą, bezpłatną, księgarnię.

    SAMOTNY WILK. UCIECZKA PRZED MROKIEM

    Niniejszy artykuł pierwotnie ukazał się w grudniu 2010 roku w pierwszym numerze magazynu Masz Wybór.

    26 lat – tyle polscy fani czekali na wydanie Samotnego Wilka w rodzimym języku. W końcu wydawnictwo Copernicus Corporation zauważyło tę dużą lukę i postanowiło udostępnić dzieło Joe Devera w naszym kraju. Co więcej, od razu zostaliśmy uraczeni wersją rozszerzoną (prawie dwukrotnie bardziej rozbudowaną w stosunku do pierwszego wydania). Nareszcie!

    Starym fanom gier książkowych ten pisarz nie jest obcy. W latach 1991-1993 wydawnictwo Amber wydało polskie tłumaczenie Wojownika Autostrady (gamebookowa powieść w świecie postnuklearnym). Całkiem przyjemna, ale mnie osobiście nie powaliła na kolana. Dlatego do recenzowanego tytułu podszedłem bez większego entuzjazmu.

    Alfred Hitchcock mawiał, że każda historia powinna zaczynać się od od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć. To co zaoferował nam Joe Dever w pierwszym tomie Samotnego Wilka, jest nie trzęsieniem ziemi, a ruszeniem świata z podstaw, uniesienie go jak małą szmacianą laleczkę i potrząśnięcie nią tak, że jej rączki i główka nigdy nie będą w tym samym miejscu.

    Książkę pochłania się z zapartym tchem i ciężko nawet na chwilę się oderwać. Czytałem w życiu wiele powieści i nawet gdy mi się podobały, najczęściej nie były w stanie wykrzesać ze mnie większych emocji. Samotny Wilk jest zupełnie inny. W trakcie lektury zdarzało się, że oblewał mnie zimny pot, a serce zaczynało szybciej bić, odczuwałem realną adrenalinę i grozę sytuacji. Nieczęsto zdarzało mi się coś takiego… Już w tym momencie w pełni zrozumiałem, dlaczego seria Samotny Wilk stała się kultowa, wydana w ponad 30 krajach, przetłumaczona na blisko 20 języków. Nie potrafiłem odłożyć książki na czas dłuższy niż potrzebny do zrobienia kolejnej herbaty. Miała to być lektura do poduszki, a zanim się spostrzegłem, na zewnątrz zrobiło się jasno. Zaskoczony spostrzegłem, że Joe Dever ukradł mi 6-7 godzin z mojego życia (a skończyłem ją za pierwszym razem, podążając jedną linią fabularną).

    W powieści wcielasz się w postać kadeta wojowniczo-mistycznego zakonu Kai. Trafiają do niego tylko najzdolniejsi sommerlundcy chłopcy, po ukończeniu siódmego roku życia. Tam, pod okiem mistrzów Kai (elity Sommerlundu!), uczą się wszystkiego co może im się przydać w obronie królestwa. Choć teraz panuje pokój, wciąż żywe są wspomnienia dawnych dni. Podczas Ery Czarnego Księżyca Mroczni Władcy sromotnie przegrali wojnę, ich władca, Vashna, padł od miecza Ulnara I – samego mistrza Kai. Najeźdźcy z zachodu są okrutni, ale niezwykle dumni. To upokorzenie skłoniło ich do wycofania, lecz poprzysięgli przy tym zemstę. To ponura przeszłość, ale teraz zbliża się dzień Fehmarn, wielkie święto. Wszyscy powinni się z tego powodu weselić! Nadchodzą tak radosne i emocjonujące chwile…

    … Nieświadomość boli, szczególnie gdy niszczy wszystko co kochamy.

    Wielkim plusem tej książki jest kompletny świat wykreowany przez Joe Devera. Malkontenci narzekają, że jest on „schematyczny” i „stereotypowy”. Ja powiem więcej – jego domniemana stereotypowość mieści się w tym, co nazywamy rzeczywistością mityczną czy kanonem heroic fantasy. Jest to świat posiadający swoją historię, legendy,  królestwa, miasta, mieszkańców trudniących się wieloma zawodami i posiadającymi odmienny charakter, porty, góry, wyspy, rzeki, wąwozy i strategiczne punkty oporu. Jego geograficzny rozmiar możemy podziwiać oglądając dodaną do książki mapę (wydrukowana na wewnętrznej części składanej okładki).

    Fabuła Ucieczki przed mrokiem jest prosta, ale świetnie przedstawiona. Żywe opisy wciągają, sprawiają, że powieść czyta się lekko i dynamicznie. Dokonując wyborów, musimy się dobrze zastanawiać. Wprawdzie nie ma tu zagmatwanych zagadek matematycznych czy szyfrów, spotykanych np. w gamebookowej twórczości Carlo Frabettiego, ale i tak jeden mały błąd może kosztować nas życie. Nieraz krew zaczynała szybciej płynąć w moich żyłach, gdy, świadomy wagi podjętej decyzji, miałem zdecydować, co teraz zrobić. Całe szczęście ani razu nie chybiłem.

    Gamebook posiada własną mechanikę, przypominając przy tym grę fabularną. Losujemy współczynniki odpowiedzialne za naszą zdolność bojową i wytrzymałość, i ilość złotych monet, z którymi rozpoczynamy przygodę, a następnie wybieramy dyscypliny Kai. Samo losowanie (jak w innych książkach Joe Devera) jest dość proste. Na przedostatniej stronie znajduje się tabela liczb losowych z wypisanymi cyframi. Musimy zamknąć oczy i tępym końcem ołówka wybrać którąś. Oczywiście najczęściej wiemy jakie liczby są pożądane, a po krótkim przyjrzeniu się tabeli, wiemy gdzie powinniśmy trafiać. Malkontenci znów w takim rozwiązaniu widzą wadę – wg nich taki test nie jest do końca losowy. Jeśli im to przeszkadza, radzę po prostu korzystać z kostek dziesięciościennych, zamiast bluzgać na rozwiązanie, którego idei najwidoczniej nie zrozumieli. Mnie osobiście drażniłaby sytuacja, w której miałbym skończyć powieść w niesatysfakcjonującym mnie miejscu, bo los chciał inaczej. Czytając Samotnego Wilka prawie zawsze trafiałem w takie cyfry jakie chciałem. Nie było to mechaniczne – wymagało uwagi. Musiałem się skupić, by zrobić to dobrze – dokładnie tak samo jak muszę się skupić, wykonując jakąkolwiek inną skomplikowaną czynność w świecie rzeczywistym. Wszystkie znane mi szkoły walki uczą, że w trakcie pojedynku trzeba być skupionym, a ciosy nie mogą być przypadkowe. Uderzenia „na ślepo”, w furii są nieskuteczne i najczęściej to tylko strata energii. Jeśli ktoś mimo to walczy w ten sposób i zwycięża, najczęściej oznacza to, że miał ku temu niezłe predyspozycje albo miał po prostu szczęście – temu z kolei może odpowiadać rzut kostką. Warto pamiętać, że w świecie gry wcielamy się w ucznia rycerskiego zakonu, który ćwiczył wiele lat, by doskonalić się w wojennej sztuce. Walka na oślep – można to wybrać, ale właśnie przez nią można przegrać. Skupienie przy wykonywaniu każdorazowego testu – może nie jest to zbyt trudne, ale z pewnością wymaga uwagi i, w mojej opinii, daje więcej realizmu niż rzut kością. Mimo wszystko parę razy nie trafiłem w odpowiednią cyfrę, przez co wpakowałem się w kłopoty.

    Oczywiście uproszczenie systemu „losowego” ma swoją ceną. Owocuje tym, że bardziej emocjonujące jest podejmowanie kluczowych decyzji dot. fabuły niż walka. Dla mnie nie jest to wadą, aczkolwiek jestem w stanie zrozumieć, że dla kogoś innego może być.

    Zakończenie tego tomu nie jest spektakularne. Czuję niedosyt i tylko to mógłbym uznać za prawdziwy minus. Spodziewałem się bardziej zaskakującego finału, szczególnie po tak emocjonującym początku.

    Czy sięgnę po kolejną część? Bez dwóch zdań! Historia Samotnego Wilka wciągnęła mnie całym sobą i nie mogę się doczekać lektury tomu drugiego.

    Reasumując, jest to pozycja wybitna, dostarcza godzin niesamowitej rozrywki. Każdy gamebookowy fan powinien posiadać ją w swoim zbiorze. Cena, za tak dobrą pozycję, bynajmniej nie jest wygórowana.

    Mikołaj Kołyszko

    Ocena: 9+/10
    Tytuł: Ucieczka przed mrokiem
    Autor: Joe Dever
    Seria: Samotny Wilk (tom I)
    Wydawnictwo: Copernicus Corporation
    Rok wydania: 2010