I TY MOŻESZ ZOSTAĆ STALOWYM SZCZUREM

Niniejszy artykuł pierwotnie ukazał się w kwietniu 2011 roku w trzecim numerze magazynu Masz Wybór.

Dziś zajmę się dziełem, które trafiło na nasze półki w 1995 roku dzięki wydawnictwu Amber. Napisał je dziesięć lat wcześniej Harry Harrison1, amerykański pisarz s.f., mający na swym koncie wiele popularnych za oceanem dzieł, z przygodami Stalowego Szczura na czele. Seria o kosmicznym awanturniku, której spin-off stanowi recenzowana gra, liczy dwanaście pozycji i zaliczana jest do klasyki gatunku space opera2.

Przygoda została rozpisana w ponad dwustu paragrafach, zawartych na stu czterdziestu czterech stronach. Mechanika jest niemal w całości oparta na przechodzeniu z paragrafu do paragrafu w zależności od podjętych decyzji, czasem jedynie przyjdzie nam rzucić monetą. Ze wstępu dowiadujemy się, iż odgrywamy rolę kandydata do Korpusu Specjalnego, który musi udowodnić swoje kompetencje, wykonując pewne zadanie. Naszym dowódcą zostaje tytułowy Stalowy Szczur, udzielający nam poprzez komunikator wielu cennych wskazówek i rad. Takie przynajmniej są zapewne jego intencje, konsekwentnie realizowane poprzez obrzucanie czytelnika stekiem wyzwisk i ironicznych komentarzy. Już sam zarys misji, z jaką przyjdzie nam się zmierzyć – odnalezienie szalonego naukowca, który pragnie zniszczyć wszechświat – zwiastuje to, co czeka nas na kolejnych stronach. A jest to nieskończona otchłań absurdu, groteski oraz specyficznego humoru.

Niewątpliwie pozycja skierowana jest do odbiorcy nastawionego wyłącznie na rozrywkę, bowiem tego, co oferuje nam wykreowany przez autora świat, po prostu nie można brać na poważnie. Z jednej strony to niewątpliwa zaleta, lecz z drugiej czytelnik, który podejdzie do lektury bez odpowiedniego nastawienia, może poczuć się zawiedziony.

Pod względem technicznym książeczka prezentuje się naprawdę dobrze, posiada twardą, miłą dla oka okładkę. Kartki zaś, inaczej niż w poza tym świetnych Pajęczej sieci i Wodnym pająku, nie wypadają podczas czytania.

Utwór ten w pełni zaspokoi tych, którzy szukają chwili odpoczynku oraz lubią dziwaczne, groteskowe historie. Również „zwykłym” odbiorcom przynieść może niemało radości, jeśli tylko podejdą do specyficznego dzieła Harrisona z odpowiednim dystansem. Poszukujących ambitnej historii bądź choćby klasycznej zabawy w ratowanie świata lektura I ty możesz zostać Stalowym Szczurem prawdopodobnie rozczaruje. Mimo to, ten sympatyczny projekt wart jest polecenia, choćby jako zabójca nudy w kolejce czy innej długiej podróży. Mnie osobiście dzieło pana Harrisona, choć nie mogę odmówić mu pomysłowości, specjalnie nie urzekło.

Beniamin Muszyński

1 Urodzony w 1925 roku.

2 Podgatunek science fiction, traktujący o międzygwiezdnych przygodach jednego bohatera, bądź całej drużyny, w swej estetyce często nawiązujący do fantasy

Ocena: 7-/10
Tytuł: I ty możesz zostać Stalowym Szczurem
Autor: Harry Harrison
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 1995

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O książkach, w których Ty jesteś bohaterem