MAŁY PRZEGLĄD FILMÓW INTERAKTYWNYCH

Niniejszy artykuł pierwotnie ukazał się w marcu 2011 roku w drugim numerze magazynu Masz Wybór.

Przygody z interaktywnymi filmami ciąg dalszy. Zostawiwszy za sobą teorię, przechodzimy do praktyki, czyli – a jakżeby inaczej – do samego interaktywnego oglądania.

W poprzednim numerze Masz Wybór mogliście przeczytać, czym są filmy interaktywne i jaka jest ich historia. Do artykułu dołączona była krótka lista linków do filmów na dobry początek. Cóż, minął miesiąc, więc zapewne większość z Was obejrzała owe pozycje i czuje niedosyt. W swojej daleko idącej wspaniałomyślności przychodzę z pomocą wygłodniałym fanom interaktywnych filmów. Oto lista kilkunastu produkcji (niestety słowo „produkcja” w większości przypadków trudno napisać inaczej, niż w cudzysłowie) z tego gatunku, które można za darmo obejrzeć za pośrednictwem internetu. Takich filmów jest mnóstwo, starałem się więc dobierać te nieschodzące poniżej pewnego poziomu. Choć wszystkie są dziełami amatorskimi, nie przeszkadza to dobrze się przy nich bawić. Kolejność przypadkowa, o ile można tak nazwać układ alfabetyczny.

A hunter shoots a bear
Ten interaktywny film zdobył drugą nagrodę za najbardziej kreatywną reklamę w ogólnoeuropejskim konkursie Eurobest. Cóż – zasłużenie. Pomysł jest wszak tak dobry, że to, iż dzieło reklamuje korektor (Tipp-ex) przestaje mieć znaczenie. Pewien myśliwy zostaje zaatakowany w lesie przez niedźwiedzia, a my możemy wybrać, czy ma zastrzelić zwierzaka, czy nie. Niezależnie od naszej decyzji, mężczyzna protestuje, wyjmuje z umieszczonej obok filmiku reklamy korektor i zakleja słowo “shoots”. Teraz nasza kolej. Musimy wpisać w wolne miejsce dowolny angielski czasowniki obserwować wyniki, często przezabawne – myśliwy może na przykład grać z Misiakiem w piłkę, tańczyć bądź oglądać telewizję. Popuśćcie wodze wyobraźni, bo różnych rezultatów jest naprawdę wiele.

Bank Run
Główny bohater, zwyczajny pracownik biurowy, zostaje wbrew swej woli wplątany w intrygę rodem z filmów akcji klasy B. Czytaj: uzbrojeni bandyci, „wykształcona” agentka FBI oraz dużo strzelania i prania się po gębach. Autorzy doskonale zdają sobie sprawę ze sztampowości fabuły, a nawet z tego żartują. Dość powiedzieć, że w pewnym momencie możemy wybrać, czy po załatwieniu oprycha bohater wypowie– w wolnym tłumaczeniu – „czadową odzywkę” czy też „naprawdę czadową odzywkę”. Mniej pozytywne emocje budzi słabe aktorstwo oraz to, że za darmo dostępna jest tylko pierwsza część gry – drugą trzeba kupić na Iphone’a. Plus jednak za świetne wykonanie. Bank Run ogląda się jak prawdziwy film akcji, a dynamiki dodają elementy zręcznościowe.
www.bankrungame.com

Charlie Tango Whiskey
Trzeci opisywany w tym artykule film, który ma za zadanie coś reklamować – tym razem chodzi o Airsoft, czyli walkę na broń strzelającą plastikowymi kulkami. Grupa polskich fascynatów tej rozrywki, we współpracy m. in. z Agencją Mienia Wojskowego, przygotowała krótki, ale efektowny film interaktywny. Znaczenie naszych wyborów jest co prawda niewielkie, ale film warto obejrzeć dla samego wykonania – sporo tu efektów i różnorodnej broni.

Choose A Different Ending
Czy warto dla bezpieczeństwa nosić przy sobie broń? Przechodząc ten film edukacyjny, sami będziemy mogli odpowiedzieć sobie na to pytanie. Czeka nas seria trudnych decyzji, które zgodnie z tytułem prowadzą do różnych zakończeń. Jak widać, gatunek może służyć nie tylko reklamie, ale i szeroko pojętej edukacji. Mam nadzieję, że ten świetny pomysł zyska naśladowców.

Choose Your Path
Niejaki Mr Safety, autor licznych interaktywnych filmów, potrzebuje naszej pomocy. Jego kot o wdzięcznym imieniu Sparta zaginął gdzieś w domu bohatera. Pozostaje nam spenetrować razem z nim mieszkanie i spróbować odnaleźć zwierzaka. Brzmi to może niezbyt ambitnie, niemniej film jest niezły. Na YouTube’ie można znaleźć również jego parodię, zatytułowaną:

Choose Your Path 2 Dave’s Star Wars- tastic Adventure
Większość ludzi umarłaby ze szczęścia, gdyby do drzwi ich domu zapukali Darth Vader i imperator Palpatine, by złożyć propozycję współpracy. Nie jednak lego ludzik Dave, który od niechcenia przyjmuje propozycję… Albo i nie – w zależności od pierwszej z kilku decyzji w filmie. Czego jak czego, ale interaktywnych filmów z animowanymi poklatkowo ludzikami lego jest na YouTube bardzo dużo. Nie trzeba być Einsteinem, by domyślić się, że większość z nich, delikatnie mówiąc, pozostawia sporo do życzenia. Ten wyróżnia się ładną animacją i komputerowymi efektami specjalnymi. Na YouTube dostępna jest również poprzednia przygoda Dave’a – ninjastyczna.

Deliver me to hell
Spójrzmy prawdzie w oczy: reklamy to przyszłość interaktywnych filmów. Ich twórcy mają pieniądze, dobre pomysły i motywację, aby dobrze wykonać swoją pracę. Zgadliście – DMTH to kolejny film reklamowy. I kolejny diabelnie (trafne słowo) dobry! Wcielamy się w rolę dostawcy, pracującego dla sieci pizzerii Hell Pizza (pytanie za sto punktów- co reklamuje ten film?), który właśnie otrzymał nowe telefoniczne zamówienie. Jedynym problemem jest fakt, że miasto opanowała epidemia zombie. Ale nic to! Bohater bierze pizzę, chwyta kij baseballowy i wyrusza, by przeżyć wspaniałą masakrę zombiaków. Albo nie przeżyć wspaniałej masakry siebie, zależnie od naszych wyborów. Film był częścią akcji promocyjnej – za przejście gry otrzymywało się kod rabatowy do użycia w pizzeriach sieci Hell Pizza. Dzisiaj widzowie(gracze?) muszą zadowolić się pojawiającymi się pod koniec słowami„subskrybuj kanał i bądź gotowy na następną przygodę!”. Czyżby szykowała się kontynuacja? Jestem za!

Film Interaktywny…
przygotowany przez amatorskie, polskie Empersal Studio (czyt. grupę kumpli). Fabuły jako takiej nie ma, jest za to strzelanina oraz finałowa walka na miecze świetlne. I kilka decyzji, które decydują ożyciu lub śmierci postaci. Bez szału, ale w chwili nudy można obejrzeć.

Gothic
Skrajnie amatorskie dzieło. Jako posłaniec, musimy sprowadzić pomoc do oblężonego przez orków miasta. Wyprawa jest najeżona niebezpieczeństwami w teorii i praktyce – łatwo tu zginąć, więc radzę przemyśleć każdą decyzję. Fragmenty gameplay’u z klasycznego RPG Gothic i syntezator mowy IVONA tworzą bardzo specyficzną mieszankę, niemniej doceniam pomysł. Szczególnie, że można wyczuć posmak klimatu Gothica, zarzynany co prawda przez głos syntezatora.

Leopold – śmigus dyngus
Gwiazda internetu – Leopold, znany szerzej jako Angry German Kid – doczekał się animowanego filmu interaktywnego o sobie! Młody Niemiec musi zwyciężyć w wodnej bitwie licznych oponentów. Uwaga: złe wybory nierzadko doprowadzają do śmier… pomoczenia naszego sfrustrowanego wielbiciela gier. Warto obejrzeć, a także spróbować odnaleźć sekretny filmik.

Monet 2010
Co prawda to dzieło nie mieści się w definicji, jaką podałem na początku artykułu, ale po prostu nie mógłbym o nim nie napisać. We wspomnianym już konkursie Eurobest Monet 2010 zdobył główną nagrodę. Co kryje się za tak enigmatycznym tytułem? Interaktywna prezentacja wybranych obrazów sławnego francuskiego impresjonisty. Przy większości malunków animacja się zatrzymuje, a my musimy np. dmuchać w mikrofon lub poruszać myszką, aby rozwiać mgłę czy też zagrać melodię na dzwonach katedry. Głupie? Nie, bo znakomicie zrobione i wyjątkowo efektowne. Wielkie brawa dla twórców!
www.monet2010.com

Outbreak
Wcześniejsze dzieło twórców Bank Runa, podobnie jak Deliver me to hell przenosi nas do miasta, w którym niedobitki ludzi walczą z armią zombie. W przeciwieństwie do tamtego filmu, Outbreak prezentuje poważniejsze podejście do tematu – nie ma miejsca na żarty, są za to walka o przetrwanie, mózgi, flaki i inne przysmaki. To pierwsze w szczególności, gdyż przeżyć tu bardzo trudno (a kiedy nam się nie uda, obserwujemy to drugie). Bardzo przyjemna pozycja dla miłośników horrorów.
www.survivetheoutbreak.com

Project Slasher
Tytuł mówi sam za siebie. Mamy do czynienia z interaktywnym filmem w konwencji slasher horroru. Pewna kobieta (grana przez Ambre Lake) zostaje porwana przez grupę psychopatów, podejmuje jednak próbę ucieczki, w czym musimy jej pomóc rozsądnymi decyzjami. Film jest krótki, ale dobrze wykonany. Można obejrzeć go za darmo w Internecie lub zakupić DVD.
www.projectslasher.com

Red Saga RPG
Grupa Stickman Games stworzyła liczne „interaktywne przygody”, których częstym bohaterem jest syntezator głosu Microsoft Sam, a dokładniej…jego logo (pytanie za dwieście punktów: kto użycza głosu tej postaci?). Red Saga to wg mnie najlepsza z nich. Jest bardzo rozbudowana, człon RPG w tytule wszak zobowiązuje. Gracz ma ograniczoną swobodę poruszania się po świecie gry, ciekawe są też walki, toczone niczym w japońskich grach RPG (turowo, wybieramy pomiędzy kilkoma sposobami ataku), choć oczywiście w uproszczonej wersji. Duża część grafiki pochodzi zresztą z japońskiego programu RPGMaker. Podsumowując – polecam.

Stupid Mario Brothers
Kto nie zna braci Mario, kultowych bohaterów gier platformowych firmy Nintendo? Zna ich każdy!Kto nie lubi braci Mario? Cóż, wiele osób! Jeśli jednak do nich nie należysz, zapewne ucieszy Cię interaktywny film aktorski z włoskimi hydraulikami w rolach głównych. Mniej dobra wiadomość – tym razem bracia nie są super, tylko głupi. W skutek rzeczonej głupoty muszą szybko zdobyć pieniądze na opłacenie czynszu. Zmuszeni są skorzystać z pomocy Wario i Solid Snake’a, postaci pochodzących z innych gier Nintendo. SMB to przyjemna, zabawna pozycja. Zobaczmy, jak wypada w porównaniu do konkurencji, czyli…

Super Mario

Ech, ten Mario to prawdziwy pechowiec. Tym razem już chce oświadczyć się księżniczce Peach, kiedy zostaje ona porwana przez złego Bowsera. Czas wyruszyć na pełną humoru wyprawę ratunkową! Podobnie jak w Głupich Braciach Mario, napotykamy różne postacie z uniwersum Nintendo, jak Wario, smoka Yoshiego, goryla Donkey Konga czy Toada (to ten wkurzający grzybek, który w grze informuje gracza, że księżniczka jest w innym zamku). Z poprzednią pozycją na liście Super Mario łączy też dobra jakość.

The Alien Invasion
Zainspirowani Chadem, Mattem i Robem (o których za chwilę), pewien nauczyciel i jego uczniowie nakręcili kilka filmów interaktywnych – The Alien Invasion to jeden z nich. Jak na dzieło grupki młodych ludzi nie jest źle, choć jak przyznają sami autorzy, do filmów wspomnianego trio jednakim daleko. Potraktujmy więc te produkcje jako przystawkę przed głównym daniem, którego częścią jest między innymi…

The Time Machine
Spokojną pracę bohaterów przerywa odkrycie przez jednego z nich tajemniczej machiny czasu. Okoliczności zmuszają ich do wyprawy w przyszłość. Cóż, nic więcej nie trzeba wiedzieć o fabule. Historia jest bowiem pretekstem do zaprezentowania różnorodnych żartów i żarcików, jakimi przesiąknięte są wszystkie filmy grupy Chad, Matt & Rob. Polecam ten film ze względu na specyficzne poczucie humoru. Warto również zainteresować się z resztą twórczości autorów, czyli z paroma innymi filmami oraz humorystycznym poradnikiem How To Make An Interactive Adventure!.

Wybór Charliego
Krótki, acz treściwy filmik, oparty na jednym wyborze. Bardzo ciekawy jest fakt, iż wszystkie postacie gra jedna aktorka (każda scena była nagrywana z jednym bohaterem pojedynczo, a następnie całość komputerowo składano do kupy). Również wszystkie tła wstawiono przy użyciu komputera (cały materiał został nagrany w greenboksie). Mały film, a cieszy. I jak, można interaktywnie pooglądać coś niecoś w Internecie? Pewnie, że można! W dodatku ciągle pojawiają się nowe produkcje, więc niewykluczone, że za jakiś czas wrócimy do tego tematu. Przy okazji można zauważyć pewna tendencję – coraz częściej filmy interaktywne są tworzone w celach reklamowych bądź „propagandowych”. Jeśli moda ta się utrzyma, może być to duża szansa na reaktywację tego wspaniałego gatunku. Trzymam mocno kciuki!

Michał Leon Ślużyński

Możliwość komentowania jest wyłączona.